„ROMB – Pierwsza krew”

 Uważamy siebie nawzajem za potencjalnych złodziei, bandytów lub co najmniej osoby ograniczone umysłowo.

Zgodnie z informacjami CBOS (BS/29/2010) Pomimo dość dużego zaufania Polaków w sferze prywatnej, a więc w stosunku do rodziny, znajomych, sąsiadów, proboszcza czy lokalnych działaczy społecznych, ogólnie rzecz biorąc, respondenci opowiadają się raczej za zachowaniem ostrożności w stosunkach z innymi ludźmi  (72%) niż za zbytnią otwartością na nieznajomych. O tym, że większości ludzi można ufać, jest przekonany obecnie – tak jak przed dwoma laty − tylko co czwarty ankietowany (26%). To jedno zdanie nie pokazuje ogólnej tendencji którą możemy zobaczyć na wykresach:

Uważamy że w stosunkach z innymi ludźmi trzeba być BARDZO OSTROŻNYM. Takiego zdania jest ponad 70% Polaków!

Zrzut ekranu 2014-03-28 o 22.16.02

Co więcej np około 20% polaków nie ufa („…raczej mam zaufanie”) zbytnio swojej najbliższej rodzinie – małżonkowi, dziecku lub rodzicowi! Większość „raczej ufa” (piękny oksymoron – „raczej ufam” ;))) swoim sąsiadom, znajomym, dalszej rodzinie a około 10% zdecydowanie im nie ufa.

Zrzut ekranu 2014-03-28 o 22.15.21

 Nic dziwnego że myśl o broni palnej w rękach innego Polaka połączona z „ograniczonym zaufaniem” i „bardzo dużą ostrożnością” zawsze wzbudza kontrowersje. Ufamy za to (w kolejności od największego do najniższego: WOŚP, Caritasowi, PCK, Kościołowi, Wojsku, Harcerzom i Policji. Policja właśnie posiadająca około 60% zaufania społecznego niestety wciąż jest postrzegana jako autorytet jeśli chodzi o kwestie broni palnej. To nic że dla policjantów strzelnice są niedostępne. Jak mówi Pan Mariusz Sokołowski (rzecznik prasowy policji) „nie ma tak jak w filmach amerykańskich że policjant może sobie pójść na strzelnicę i postrzelać”. Trzeba wybrać się zbiorowo na strzelanie, dzieje się to może raz może 2 x do roku, średnio policjanci wystrzeliwują w ciągu roku.. jeden magazynek.. od kilku do kilkunastu nabojów. To znacząco mniej niż przeciętny mężczyzna przy wyjściu na strzelnicę przed wieczorkiem kawalerskim. Powiedzmy sobie wprost. Przeciętny policjant nie ma pojęcia o strzelaniu z broni palnej. Szkolenie policjanta trwa obecnie 124 dni, po tym okresie czasu człowiek dostaje broń do reki i wychodzi na ulicę. W ogólnym postrzeganiu sprawy nie przeszkadza nam też fakt, że do największej kradzież broni doszło właśnie w Policji w Katowicach gdzie policjanci kradli a następnie handlowali bronią (skradziono ponad 100 sztuk) i amunicją wynoszoną z policyjnych magazynów. Tak przy okazji Policja w Katowicach to właśnie to miejsce gdzie zdrowy na umyśle praworządny obywatel nie może dostać pozwolenia na broń. (więcej o tym tutaj)

Polak + Broń Palna = małpa z brzytwą,

To główny argument policji podnoszony od lat. Mariusz Sokołowski twierdzi że Polak nie potrzebuje broni palnej ani szkolenia strzeleckiego bo w końcu jest bezpiecznie. Jeden minister obrony też mówił że jest bezpiecznie, do czasu gdy niedaleki sąsiad zajął wprowadził wojsko i anektował 27 tysięcy kilometrów kwadratowych Ukrainy.

Tym bardziej się cieszę że Romb rozpoczyna dyskusję z Policją. Przyznam że nie jestem zwolennikiem koncepcji „broń do ochrony domu przed bandziorami” z prostego faktu, że nie ma w Polsce zagrożenia które uzasadniałoby tą potrzebę. Bandziory nie wpadają nam do domów, nie napadają nas na co dzień na ulicach. Pokazywanie broni palnej w kontekście ochrony przed bandziorami spotka się zawsze z kontrą Policji – „to nie ma sensu bo jest bezpiecznie” lub „chcecie strzelać do ludzi?” Uważam, że Rombowym „niby marketingu” brakuje pozytywnych przykładów użycia broni: popularyzowania strzelectwa w kontekście sportu, pasji, hobby, rekonstrukcji, myślistwa  lub przygotowania patriotycznego. Tego nie ma wogóle. W żadnym obrazku przygotowanym przez Romb nie ma jednego argumentu: strzelaj bo to super zabawa i super sport. Albo: „strzelaj jeśli jesteś patriotą i kochasz Polskę”.

Niemniej jednak jeśli efektem jest to że Romb jest bardziej widoczny to akcja jest ok. To PIERWSZY 15 minutowy materiał w TV. Co prawda to telewizja śniadaniowa i godzina 10 ale i tak super! To PIERWSZE spotkanie z przedstawicielem KGP na łamach mediów. Uszanowanie.

Kto wyszedł zwycięsko z tej potyczki?

No chciałbym żeby było jak na obrazku poniżej

Rocky_II

Andrzej spoko, jest wpinka romb w klapie (tylko zabrakło tej planszy z logo Romb z tyłu było by lepiej niż jakaś studyjna zabudowa). Nie mówiłbym „przygotowałem” mówiłbym „eksperci Romb przygotowali, Romb przygotował”. Ale poza tym? Wg mnie jest jak na zdjęciu powyżej. Nokautu nie było ale Andrzej dał radę!

Sprawdzę jak wygląda policyjna rzeczywistość odnośnie przynoszenia broni Palnej do domu o czym też była mowa, a w międzyczasie warto odpowiedzieć na 3 pytania które postawił Pan Rzecznik Policji:

  • „Po co nam ta broń? Po co mi to?” To pytanie pozostało bez odpowiedzi Andrzeja Turczyna. A odpowiedź powinna być taka – Panie Rzeczniku bo historia uczy że Polak powinien umieć strzelać. Bo posiadanie broni to oznaka Patriotyzmu. Bo Broń Palna nie jest niczym złym. Bo Polacy posiadają już broń od kilku lat, między innymi dziesiątki tysięcy egzemplarzy broni historycznej czarno-prochowej i jej nowoczesnych replik i jakoś sąsiad nie gania do sąsiada ani z nożem ani z garłaczem czy rewolwerem Colt Navy. Bo strzelanie to wspaniały sport i hobby.
  • „Nie każdy jest człowiekiem prawym?”: Panie Rzeczniku, takim ludziom nie wydaje się pozwolenia na broń. Argument całkowicie mylny. Testy psychologiczne, testy psychofizyczne, opinia lekarza psychologa (ale tylko takiego który posiada stosowne uprawnienie do opiniowania wniosków o posiadanie broni), absolutna niekaralność, dobra opinia środowiskowa wystawiana przez dzielnicowego, spełnienie wysokich wymagań odnośnie miejsca do przechowywania broni, wysokie sankcje za jakiekolwiek uchybienie dla obowiązujących przepisów np takich jak naruszenie 5 dniowego terminu rejestracji kupionej broni na którą ma się pozwolenie przecież, możliwość natychmiastowego rozpoczęcia procedury zmierzającej do odebrania broni w momencie oskarżenia o przestępstwo np skarbowe (co naraża każdego prowadzącego działalność gospodarczą – wszyscy wiemy jak łatwo zostać „przestępcą skarbowym” znamy przypadki ludzi niewinnych którzy po latach dostają odszkodowania za zniszczone przez Skarbówkę firmy)
  • Czy chcemy żeby nasz sąsiad miał broń?”: Tak chcę. Miałbym z kim postrzelać, czułbym się bezpieczniej.

Zapraszam na film

Oby więcej takich materiałów w TVP. Niekoniecznie w programie „zapraszamy na kawę”, ale generalnie – tak jak marudzę na Zarząd Romb tak tutaj trzeba Andrzeja Turczyna pochwalić. Oby tak dalej.

 

Gunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń Palna