Share
<!--:pl-->W Yorkshire znaleziono ponad 100 sztuk broni<!--:-->

W Yorkshire znaleziono ponad 100 sztuk broni

Za: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2574905/Terrifying-cache-weapons-including-grenades-shells-knuckledusters-MACHINE-GUNS-home-dead-man-51-Yorkshire-market-town.html

Przerażający arsenał znaleziono w domu zmarłego 51 latka z Yorkshire! Policja obawiała się zatrucia gazem musztardowym!

i tak dalej i tak dalej. Wielka Brytania to ciekawy kraj. Władza wymyśliła swojego czasu że jak zabroni ludziom posiadania broni to stanie się bezpiecznie. W Wielkiej Brytanii faktycznie nie można kupić pistoletu, nie można kolekcjonować broni. No chyba że masz ziemie, albo jesteś lordem to jest szansa na śrutówkę. Po faktycznym wprowadzeniu tego prawa przestępczość zanotowała gwałtowny wzrost przestępczości i wzrost ilości napadów, zranień i zabójstw z użyciem noży, śrubokrętów, pałek i młotków. Bandziory mogły bezkarnie napadać ludzi na ulicy i w domach wiedząc że praworządny obywatel nie ma nic czym mógłby się bronić.

W efekcie Wielka Brytania jest jedynym państwem gdzie bandyta może w stolicy kraju napaść na ulicy żołnierza i obciąć mu głowę a potem stać sobie spokojnie i demonstrować zakrwawione tasaki i noże. To jedyny kraj gdzie hordy bandytów mogą palić domy, rabować mieszkania i sklepy, a ciężko pracujący człowiek nie ma sposobu na obronę własnego dobytku.

Rząd i Parlament Wielkiej Brytanii przyjęli założenie że obywatel oszaleje gdy dostanie broń do ręki. A tu niespodzianka. 51 letni obywatel Yorkshire miał w domu ponad 100 egzemplarzy różnej broni. Przez te kilkadziesiąt lat nikogo nie zabił, nie zamordował, broń sama nie wystrzeliła, a kolekcjoner na nikogo nie napadł.

Sąsiedzi opisują go jako przyjacielskiego człowieka „z wielkim sercem i dobrym charakterem”. Właściciel lokalnego PUBu mówi: „będzie nam go brak”. Jeszcze jeden cytat: „On po prostu uwielbiał swoją kolekcję. Był nią zafascynowany. Nigdy by nikogo nie skrzywdził, on po prostu uwielbiał je kolekcjonować”. Sąsiad który sprzedał mu medale i kartki pocztowe z drugiej wojny powiedział: „Seth tak bardzo się pasjonował tematem. To był jego konik”

Nadal próbujemy zrozumieć jak to się stało że ten człowiek nie oszalał mając w rekach taką ilość militariów. Jak to się stało, że broń nikogo nie zabiła. I wreszcie próbujemy dojść do tego kiedy w końcu politycy  w Wielkiej Brytanii i w innych krajach zrozumieją, że zło tkwi w człowieku a nie w broni, że rozbrajając ludzi czynią ich bezbronnymi i powinni zapewnić im faktyczne bezpieczeństwo a nie tylko jej iluzję.