Share
<!--:pl-->Wyrzuć ASG!<!--:-->

Wyrzuć ASG!

Od wielu lat obserwuję powstawanie, rozwój i upadek wielu grup paramilitarnych, proobronych, jednostek strzeleckich, specjalnościowych zastępów harcerskich i innych dziwnych tworów mających w zamyśle „przygotować młodych ludzi do służby w mundurze” lub co bardziej wyniosłe  „w razie godziny W, stanąć do boju z nienazwanym wrogiem”. Wszystkie te grupy prędzej czy później stosują repliki ASG do treningów taktyki, strzelectwa czy musztry.

PICT0032

wszyscy Ci stosujący repliki ASG nigdy nie nauczą się niczego, co jest ważne w posługiwaniu się bronią palną.

Wróćmy jednak do początku. Każdy z tych dzielnych, szybkich, zwinnych młodych ludzi, jeżeli naprawdę przyświecają im owe cele wypisane na wstępie, otrzyma do ręki broń palną. I czy dostanie ją do ręki w ramach służby w mundurze czy walcząc kiedyś tam w odległej przyszłości z nienazwanym wrogiem będzie musiał za pomocą tej broni palnej WALCZYĆ. Dlaczego wyróżniam? Ponieważ walka bronią palną to zupełnie inny temat niż strzelectwo sportowe, strzelanki ASG czy łażenie po lesie z drewnianym kijem.

Czym się taka walka wyróżnia. Posłużę się tutaj bardzo dobrym zestawieniem z książki „Podstawy strzelectwa obronnego” Pana Sławomira Kasprzaka:

„- potencjalnym celem jest inny człowiek, przy tym może to być osoba również uzbrojona w broń palną;
– bliski dystans z jakiego oddawane są strzały, najczęściej jest to 7-5 metrów lub bliżej[…]
– nagłość zdarzeń i na ogół posiadanie z początku inicjatywy przez przeciwnika;
– obok celności strzałów istotne znaczenie ma również siła ognia;
– o wyniku walki przesądza nie tylko wymiana ognia, ale także manewr;
– dynamiczny przebieg wydarzeń i duża rola czynników przypadkowych;
– z jednej strony bezwzględność sprawców, a z drugiej ograniczenia nakładane na osoby ochraniające porządek prawny;
– często obecność przy zdarzeniu osób postronnych;”

Tym samym trening jaki powinni przejść ludzie starający się dostać do służb, gdzie broń palna służy do walki, od samego początku powinien koncentrować się na zupełnie innych czynnikach.

Czemu repliki ASG nie nadają się do treningu strzeleckiego, dla osób które przygotowują się do walki za pomocą broni palnej:

asg4

– brak zjawisk charakterystycznych dla strzału z broni palnej – żadna replika nie jest w stanie odwzorować odrzutu, huku i błysku jaki towarzyszy wystrzałowi naboju, tym samym nie ma szans by przygotować ludzi na chociażby hałas związany z walką (spróbujcie kiedyś dowodzić za pomocą komend głosowych ośmioosobową drużyną w momencie kiedy wszyscy prowadzą ogień do przeciwnika)

– brak pracy na języku spustowym – żadna replika nie odda prawdziwej pracy na spuście, przez co zaburzamy jeden z ważniejszych aspektów treningu strzeleckiego

– mniejszy opór na sprężynach powrotnych w replikach ASG – zaburzamy motorykę podczas przeładowania broni palnej, ludzie stosują później mniej siły i nagle przeładowanie nie wychodzi.

– mały zasięg strzału i nawyk uciekania powyżej zasięgu broni – broń palna ma skuteczny zasięg nawet do 300 metrów (w tym karabinki na nabój pośredni), natomiast ASG 50 metrów. W szybkim czasie nabieramy nawyku i uczymy ludzi uciekać od zasięgu broni, co w praktyce jest prawie niemożliwe,

– korzystanie z osłon i ich niszczenie – przebijalność plastikowych kulek jest prawie zerowa, natomiast nabój z AK potrafi przebić bez problemu drzewo, ścianę z karton gipsu czy cegłę z suporexu. Należy uczyć ludzi odpowiednio dobierać osłonę, a nie kryć się za krzakiem! Za to patrząc w drugą stronę, dobrze jest wiedzieć co przebija nabój którym strzelam, żeby w razie strzelaniny móc zlikwidować cel za osłoną, za którą się schował napastnik, lub nie postrzelić kogoś kto kryje się za ścianą

– zasady bezpieczeństwa – mają istotne znaczenie przy używaniu broni palnej (chociażby BLOS), natomiast wielu ludzi je ignoruje podczas strzelania z replik ASG

– rozmiary replik ASG są inne – nigdy nie będzie tak, że nauczymy się obsługi manualnej na replikach ASG i to samo przeniesiemy na broń palną. Jest to po prostu niemożliwe, dłonie i reszta ciała musi przyzwyczajać się do jednego kształtu broni palnej, po za tym nie ma to jak tłumaczyć się nauką obsługi repliki HK416, a w armii otrzymać w najlepszym razie Beryla 🙂

– waga repliki jest zupełnie inna – mało która replika potrafi poprawnie odwzorować wagę broni palnej, po za tym mało kto bierze pod uwag jeden bardzo istotny czynnik jakim jest waga amunicji (to właśnie przez amunicję oporządzenie waży 15 kg, a plecak ponad 20 kg)

– rykoszety nie mają żadnego znaczenia w replikach ASG – natomiast w broni palnej są tak samo zabójcze jak ogień bezpośredni, dobrze wiedzieć, że strzelając w budynkach należy dobrać odpowiednią amunicję

– magazynki w replikach są lekkie i delikatne – szczególnie magazynki od gazowych replik ASG i przez to każdy boi się je wyrzucać na ziemię, natomiast w walce często tak właśnie się robi

– ładowanie amuncji do magazynków – tak, to też trzeba umieć robić szybko i sprawnie, a plastikowe kulki znacząco różnią się od nabojów

I jeszcze jeden koronny argument, który eliminuje repliki ASG jako narzędzie wszelkich wojowników o wolność Polski. Jak chcecie walczyć z takim przeciwnikiem jak poniżej na filmie? Za pomocą plastikowych kulek? Nie oszukujcie się, że w razie wojny ktoś Wam da broń do ręki. Zresztą nawet jeżeli otrzymacie broń palną na czas wojny, to jak bez treningu chcecie nią skutecznie walczyć?

Co w takim razie robić?

Najlepiej po prostu zrobić pozwolenie na broń i to samo zalecić swoim kolegom/podwładnym/przełożonym. Nie jest to tania sprawa, ale wojna i walka nigdy nie była tanią sprawą więc jeżeli chcecie podejść poważnie do tego zagadnienia to nie ma co oszczędzać. Jaka broń palna? Taka która ma niski koszt amuncji! Bez amunicji, nikt nie nauczy się strzelać. Początkowo do treningu jakiś karabinek lub pistolet na 0.22 LR, następnie (lub od razu) AK i pistolet na nabój 9mm.

Jak zamienniki stosować jeżeli mam poniżej 18 lat i nie mam pieniędzy? Na start proponuję gumikałacha. Jest tani, niezniszczalny i przynajmniej nie stracicie kasy na plastikowe zabawki. Jeżeli macie trochę więcej pieniędzy to broń pozbawiona cech bojowych. Jeżeli naprawdę nie chcecie kupować zamienników, to kasę przeznaczcie na zapisanie się do klubu strzelectwa sportowego, amunicję, zawody i już od młodych lat wyrabiajcie sobie swoją historię strzelecką.

I na koniec. Repliki ASG to tylko zabawki. Nigdy nie oszukujcie się co do ich prawdziwego przeznaczenia.

 

źródła zdjęć: domena publiczna, http://www.6-th.com/red-river-ii, http://dragon-paintball.com.pl/, http://www.malyrelas.zafriko.pl/kat/asg

108
Dodaj komentarz

avatar
62 Wątki komentarzy
46 Odpowiedzi w wątku
1 Followers
 
Najpopularniejsze komentarze
Najgorętsze komentarze
83 Autorzy komentarzy
MattLokenDrunkenThiefterasAdam Ostatni autorzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Houseik Medic
Gość
Houseik Medic

Pisane z telefonu wiec przepraszam za blędy Wszystko fajnie ale: 1.nie ma pozwolenia na bron ktore uprawnialo by do lazenia z nia po lesie, a trening z nia jest potrzebny w np zielonej 2. Nie kazde asg to zabawki, moja m4 ma odpowiednia wage (a nawet jest zbyt ciezka) i wymiary.. prawda ze nie kosztowala 500 zl ale jednak moge z nia chodzic po lesie czy po budynkach ktore nie sa osrodkami treningowymi 3. Uzycie replik do treningu czarnej ma sens.. nie zastapi treningu z palna ale jest dobrym uzupelnieniem.. znam sporo czarnych ktorzy tak robia.. 4. Magazynki, sam uzywam… Czytaj więcej »

Vladimir
Gość
Vladimir

2. ASG to niestety zabawki, wybacz za zniszczenie dzisiejszego dnia 🙁 3. ASG i walka w pomieszczeniach- uwielbiam to. 4. A nosisz pociętą ceratę zamiast miękkich wkładów w kamizelce? 😀 Zaraz powiesz, że używasz tylko real-capów. 5. Powiedziałbym, że wszystkie zasady. Przecież i ostra i asg wyrzuca pestki z lufy- więc i zasady te same. 6. Sam stawiałem pierwszy kroki na gumikałachu i dla mnie to jest najlepsze co człowiek wymyślił. Dla paramilitarnych dużo lepsze od asg, bo się nie psuje i nie trzeba się troszczyć jak o jajko. Ponadto nie dochodzi kwestia napraw- kup na jednostkę 15 replik asg… Czytaj więcej »

Houseik Medic
Gość
Houseik Medic

2. chodziło o skrót myślowy, to tak samo zabawki jak paintball.
3. a masz inny pomysł?? Rosjanie i amerykanie trenuja z Paintballlem lub FX Ammo…
4. nie nosze stare wkłady Sapi (bo tych z datą wazności mi brak)
6. Kwestia dokonania odpowiedniego wyboru repliki. co do zakupu.. a kup na jednostke 15 sztuk broni ostrej.”i zobacz co będzie po kilku wyjściach, a raczej czego nie będzie, ile z
nich wróci z powrotem, a ile gdzieś zostanie i jaki będzie tego koszt.” – a to lepiej żeby gubić ostrą?
7. Dla tego nie twierdze ze ASG zastepuje trening z palną.. jedynie może być jego uzupełnieniem.

lolix
Gość
lolix

gumikałach to najgorsze co człowiek wymyślił najlepsze co łćzowiek wymyślił to fundacje narzecz zagrzonych gatunkow

Kamila
Gość
Kamila

„Najlepiej po prostu zrobić pozwolenie na broń i to samo zalecić swoim kolegom/podwładnym/przełożonym.” po prostu to można napisać sobie artykuł taki jak ten. Sprawa broni w polsce nie należy ani do łatwych ani przyjemnych. Nawet mając odpowiednie papiery instruktora strzelectwa można odbić się od uzyskiwania pozwolenia na broń. Akurat kwestia finansowa jest tutaj na samym końcu, bo każda z osób które znam odłożyłaby przez lata na to odpowiednią kwotę. Również pozostałe „sugestie” mają się nijak do realiów. Gumikałach nie ma w sobie niczego poza wagą. Ani wymiany magazynka, ani przeładowania, ani szczególnej nauki celowania (coś co repliki ASG mają)… Do… Czytaj więcej »

F.
Gość
F.

Mylisz się w kwestii pozwolenia na broń. Piszesz o stanie prawnym sprzed nowelizacji w 2011 roku, teraz pozwolenie sportowe lub kolekcjonerskie dostaje się bez większych problemów, niemal od ręki (trochę zależy od miejsca zamieszkania i lokalnego WPA, ale prawo jet jednoznaczne). Nie trzeba żadnego instrutkora.

brod
Gość
brod

Ale głupoty gadasz – policja utrudnia jak może i ciągle wyszukuje nowych kruczków prawnych. Ostatnio przyczepili się nawet do gazówek.

F.
Gość
F.

Co znaczy „nawet do gazówek”? Gazówki to pierdoły, a ja mówię o broni palnej. Wyrobienie pozwolenia trwa 6-9 miesięcy. Nie bzdury, sam to zrobiłem bez problemu.

Paweł Wojtiuk
Gość
Paweł Wojtiuk

No tak, szczególnie jak ktoś ma na myśli pozwolenie do celów szkoleniowych na ten przykład 😀 Instruktor plus działalność gospodarcza i módl się, żeby WPA miało dobry humor.

Jak to lata temu ktoś napisał – prawo swoje, interpreter w WPA swoje. Ot co.

TOM
Gość
TOM

Kamila – gdzie ty mieszkasz? 300 km? strzelnic jest pełno dookoła, instruktor zawsze może dojechać ..

Jack
Gość
Jack

Z Warszawy do Wrocławia, Krakowa czy Poznania jest 300 km, więc nie wiem, gdzie Ty mieszkasz… Poza tym kwestia pozwolenia na broń nie jest już uznaniowa, od 3 lat już chyba… Więc znowu kolejna osoba co się bawi w plastikowe kulki i uważa, że wie lepiej, bo wie… Kwestia finansowa na samym końcu? No cóż, fajnie zarabiasz 😉 Gumikałach- bo gumiak nie ma być do nauki celowania, wymiany magazynków itp. Pomyśl może zanim zrobisz z siebie idiotkę- jak gumowy odlew może tego nauczyć? Od tego masz zabawę z ostrą. Natomiast jest znacznie wytrzymalszy, czego nie można powiedzieć o asg. Heh… Czytaj więcej »

Niutonplock
Gość
Niutonplock

Brawo Kamila nareszcie mądra odpowiedź na hejtowy artykuł. ASG morze być nauką dobrych jak i złych nawyków. Ja pomimo małego doświadczienie z bronią ostrą próboje moje dziecko nauczyć podstawowych zasad bezpieczeństwa w ASG tak jakby miała w rękach prawdziwą broń. ASG nie zastąpi treningu z PRADZIWĄ ostą bronią, ale może być dobrą nauką na początek.ASG porównałbym do podstawówki a trening z prawdziwą bronią i ostrą amunicją do studiów(sory za może mało adekwatne porównania}. Poza tym są repliki asg i repliki ASG wykonywane z urzyciem elementów prawdziwej broni.

Mikołaj Szczepański
Gość

Pozwolę sobie trochę popunktować ten artykuł, bo jest napisany z pozycji „hejtu” z dosyć swobodną argumentacją i część punktów przeczy sobie nawzajem. Na wstępie zaznaczę, że nie mam zamiaru udowadniać, że da się zastąpić broń palną w treningu za pomocą ASG we wszystkich aspektach, bo tak oczywiście nie jest, ale część z informacji z artykułu to półprawdy i „gówno-prawdy” tak dopasowane, aby było wygodnie autorowi. Do tego zamiast pisać o wspomnianych we wstępie grupach para-militarnych, strzeleckich itp. bierze za przykład osoby strzelające rekreacyjnie. To tak jak twierdzić, że żołnierze nie są przygotowani do pełnienia służby, bo zawodnicy IPSC potrafią strzelać… Czytaj więcej »

Loken
Gość
Loken

Wiele pododdziałów wojska trenuje z replikami asg, choćby Nave SEALS.
A ja sam jestem obecny na tonie strzelanek i jakoś różnicy nie czuje poza przebijalnoscią.

Krzysiek Sieńko
Gość
Krzysiek Sieńko

To znaczy że zdaniem autora tego tekstu lepiej siedzieć w domu obżerając się czipsami oraz kola i nic nie robić ?

asd
Gość
asd

Jak to nic nie robić? Przecież ktoś musi pisać takie artykuły 😉

Michał
Gość
Michał

Autor wyraźnie napisał co robić… rozumiem, że kolega nie może dostać pozwolenia na broń ze względu na art.15 pkt. 1 ust. 2 UoBiA? 😉 (taki żart, proszę nie brać tego do siebie). Trzeba wziąć się w garść, odstawić używki i ASG, aby zdobyć pozwolenie na broń palną 😉 polecam, ponieważ wg rozporządzenia, które prawdopodobnie wejdzie w życie, broń będzie można nosić przy sobie w stanie załadowanym i w miarę możliwości ukrytą 😉

Gorlomi
Gość
Gorlomi

Zabawne, zważywszy na to, że repliki były stworzone po to, aby wojsko mogło z nimi trenować…

ferrum
Gość
ferrum

Tak, ale z replikami trenowali żołnierze, którzy wywalili sporo ostrej na strzelnicy, a nie ludzie, którzy nie mieli w ręku broni palnej. Jeżeli ktoś traktuje ASG jako zabawę to powyższy artykuł się go nie dotyczy.

teras
Gość
teras

ten artykuł nie dotyczy nikogo z ASG

Michał
Gość
Michał

nie sprawdziło się… wpisz w YT „simunition FX”, droższa amunicja niż standardowa, lecz pozwala oddać realia walki. (PS: w wojsku jak już się trenuje strzelanie do siebie to -> ślepaki a na broni i ciele urządzenia do laserowego oznaczania trafień)

Krzysiek L. / ShootingForFun.p
Gość

„Każda pliszka swój ogonek chwali”, tak samo Autor, czynny strzelec, żołnierz i instruktor strzelectwa, chwali strzelanie z broni palnej, a deprecjonuje airsoft. Można tylko współczuć Autorowi, że tak niewiele wie na temat airsoftu, albo że opinie wyrobił sobie na podstawie tak przykrych doświadczeń. Dla mnie airsoft zawsze sprowadzał się wyłącznie do weekendowych strzelanek-jebanek, ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy, by naruszać te same zasady bezpieczeństwa, które obowiązują przy posługiwaniu się bronią ostrą. I to samo egzekwowaliśmy ze znajomymi od osób, z którymi się bawiliśmy. Pewnych rzeczy można nauczyć z pomocą airsoftu taniej, łatwiej i bezpieczniej, niż z użyciem… Czytaj więcej »

ASGej
Gość
ASGej

Trzeba dodać, że pewnie jeszcze ten żołnierz szkolony był na zajebistej „czerwonej książeczce” 😀 buhahahaha jak zresztą około 80% naszej armii. Inna sprawa w jednostka specjalnych – chwała Petelickiemu wniósł świeży powiew do taktyki i podejścia czerpiąc z zagranicznych jednostek i dlatego tak był nienawidzony w czasach tworzenia GROMu przez Twardogłowych „JE”nerałów, którzy nie mogli znieść, że jakiś tak oddział ludzi będzie ważniejszy niż ich batalaiony 😀 niestety mam wielu znajomych zawodowych żołnierzy służących w wielu jednostkach w Polsce (nie mówię o jednostkach specjalnych i antyterrorystycznych :D) i dalej siedzą niestety na górze Twardogłowi „JE”nerałowie (towarzysze) z czerwonymi książeczkami. Także… Czytaj więcej »

Destiny_Guy
Gość
Destiny_Guy

@Gorlomi
Dokładnie!!!
Autor Tani hejter który dostał na jebance opieprz o bycie termosem i się obraził.

Napewno gumikałach nauczy więcej niż choćby podstawowa replika średniej klasy.

Pozwolenie na broń? Autorze, nie żyjemy w stanach, obudź się. Nie mówię, że to nie możliwe ale biorąc pod uwagę zarobki, opłaty, składki i inne koszta posiadania broni, to jest to własnie strzał w kolano – finansowy.
Jeśli już, to o wiele lepszym i tańszym rozwiązaniem jest strzelnica.

Może i zabawki, hejtuj dalej, szkoda tylko, że często pośród tych „dzieciaczków” pojawiają się panowie oficerowie odpoczywający chwilowo od zapierdzielania w woju, panowie policjanci.

ostatni_sprawiedliwy
Gość
ostatni_sprawiedliwy

Wszystko ladnie , pieknie ale mowienie ze lepiej zrobic pozwolenie na bron niz biegac z asg to juz troche lekka przesada chyba ze autor tego tekstu siedzi w Usa na swojej farmie i po odejsciu od kompa wystrzela tak sobie dla zabawy z 500szt ammo! U nas w kraju problemem jest zrobienie pizeolenia na bron sportowa ( kilka tys pln, lata biegania po zawodach strzeleckich , lok-ach a potem psycholog i mily pan w policji ktory tak dla zabawy powie „nie bo nie” i tyle poczujecie zapach proch! :

Glock
Gość
Glock

Nieprawda. To o czym piszesz to sytuacja z przed kilku dziesięciu lat. Obecnie zrobienie pozwolenia na broń to koszt ok 1500 zł rozłożone na 12 miesięcy kiedy to papiery muszą trochę odleżeć a strzelec musi czynnie uprawiać sport strzelecki co oznacza wzięcie udziału w 4 startach. Nie trzeba jak piszesz „latać” latami po zawodach. Mój proces wyrobienia pozwolenia na broń nie przysporzył mi żadnych problemów. Policja też już ich nie robi.

F.
Gość
F.

Po zmianie przepisów w 2011 roku dla osoby obrotnej zrobienie pozwolenia zajmuje 6 miesięcy. Koszt w dużej mierze zależy od warunków lokalnych (kluby sportowe), ale powinien się zamknąć w sumie 1500-2000 zł.

ostatni_sprawiedliwy
Gość
ostatni_sprawiedliwy

Taaaak o ile mieszkacie w duzym miescie gdzie jest klub strzelecki , gdzie dziala strzelnica itp… ja do najblizszej strzenicy gdzie mozna strzelac z ostrej mam 65km… a z ta łatwoscia po zmianie przepisow nie przesadzajcie – mowictu o osobach nie zwiazantch ze sluzbami mundurowymi , cywil by dostac nawet zezwolenie na kbks jest na koncu listy i odrzucalnosc wnioskow jest wciaz duza.

F.
Gość
F.

Ad 1. Jeśli nie masz w pobliżu strzelnicy to po co Ci broń sportowa, jeśli nie będziesz miał z niej gdzie strzelać?
Ad 2. chrzanisz głupoty, znam dziesiątki ludzi bez żadnych powiązań, którzy pozwolenie dostali bez najmniejszych problemów!

paulzuk
Gość
paulzuk

Ja akurat dokładnie to robię dziennie. Po pracy. A w pracy strzelam jeszcze wiięcej – I dla mnie :”autor” tego „tekstu” jest jakiś dziwny.

jajko
Gość
jajko

Eh, od razu fala komentarzy, gdzie autorzy starają się wychwalać że ASGej jest super i w ogóle przygotowywuje do prawdziwej walki ogniowej. Sprawa podstawa: albo się bawimy w militaria i strzelamy plastikowymi kulkami i nie udajemy że jest to coś więcej niż zabawa (jak paintball), albo olewamy pół środki i szkolimy się na broni palnej, która cóż, służy do zabijania innych ludzi, o czym często zapomina się w dzisiejszych czasach „tolerancji, równości, pokoju i miłości. A jak uważasz inaczej jesteś faszystą”. I jak słyszę komenty kolesi co chcą udowodnić że ASG jakoś tam przygotowywuje do szkolenia na broni palnej to… Czytaj więcej »

asdfg
Gość
asdfg

Po części się mylisz. Niektóre grupy ASG przykładają olbrzymią wagę do teorii – zielonej, czarnej, obsługi broni palnej, walki wręcz czy choćby takich podstaw jak hand signals. Uczy się też takich nawyków, jak choćby opuszczenie lufy, gdy ktoś „z twoich” pojawi się przed nią, poprawnych zmian magazynków czy też metod przeładowania. Fakt, replika nie odwzoruje dokładnie działania broni palnej, ale ASG to nie paintball – w airsofcie ważna jest taktyka, myślenie i wyuczone reakcje, a nie tylko dobre oko i szybki palec. Poza tym istnieją repliki pozwalające w miarę sensownie naśladować działanie palnych odpowiedników – na pojemności magazynka, przez wagę… Czytaj więcej »

Zbuk
Gość
Zbuk

Widziałem kiedyś poradnik asg z taktyki- powycinane fragmenty wypowiedzi z forum jakiś osób, które walkę znają co najwyżej z counter strike`a. Tyle co do teorii, bo dalsza dyskusja nie ma sensu w tym temacie. ASG uczy poprawnych zmian magazynków? Nie widziałem nikogo, kto wyrzuciłby magazynek. Ot łatwo się to niszczy to nikt nie rzuca na ziemię. W asg liczy się taktyka? Na pewno duży wkład ma replika- masz 60-70 m zasięgu- skryjesz się za krzakiem walniesz serią, druga osoba odpowie, ale ma 10 metrów mniej i kto wygra? 😉 W ostrej nie ma tego typu rzeczy. Ponadto słusznie autor pisze… Czytaj więcej »

jan
Gość
jan

To slaby poradnik widziales, bez sesu jest wyrzucanie magazynkow, skoro mozna go wrzucic do drop pouch…. Magazynki sa roznynch wielkosci, HI-capy sa ciotowate bo do nich wchodzi nawet 400 kulek :/ ale do real capow wchodzi tylke ile do odpowiednika wersji ostrej. Nikogo nie uczylem jak strzelac z broni ostrej wiec nie wiem jak sie zachowuja, ale jestem w stanie uwiezyc ze czuja sie za pewnie (bo maja wersje ASG tej samej broni 😉 Masz racjie ze duzo osob grajacych w asg maja potworny bol dupy. Ale pamietaj ze dzieki ASG moge strzelac do znajomych i dziewczyny 😉 ale z… Czytaj więcej »

Jajko
Gość
Jajko

a to stwierdzenie „hejt” to sobie darujcie. Bo jak ktoś wam mówi prawdę w oczy że jesteście cipami to od razu „hejt”. Również to stwierdzenie jest stworzone przez cipy jak obrona przed mówieniem przez innych że są cipami. Ale to normalne w dzisiejszych czasach. Wszystkie grupy i podgrupy udowadniają swoich praw, bo przecież „tolerancja, wolność i równość”. Po za tym takie słowo nie istnieje. Ale mniejsza o to. Jeśli chodzi o pozwolenie na broń. Fakt, nie jest to tanie ale pretensje to już miejcie do ustawodawcy i naszego mafijnego „państwa”. Generalnie najprostsza droga to pozwolenie na broń sportową- 3 miesiące… Czytaj więcej »

mmakozak
Gość
mmakozak

ty jesteś cipą a ringu bez broni by ci pokazali ile jesteś wart 🙂

czyt
Gość
czyt

Zawsze raz na jakiś czas ktoś popełni taki tekst, myśląc, że odkrywa Amerykę niczym Kolumb. Autor mylnie miesza grupy airsoftowe z grupami stricte paramilitarnymi, które naprawdę za cel biorą sobie obronę ojczyzny (cokolwiek to znaczy). Jak obserwator tej pierwszej grupy chciałbym zwrócić uwagę, że zdecydowana większość tych ludzi naprawde nie ma zamiaru nauczyć się walczyć poprzez asg 🙂 To są goście i laski, którzy chcą się po prostu dobrze bawić, odstresować po pracy, szkole etc. Naprawdę rzadko komu przyświeca w tym cel chwytania za broń, wsiadania do Casy i zapierdalania do Afganistanu :-)) Niech autor sam teraz policzy sobie ile… Czytaj więcej »

kris
Gość
kris

Ze tak to ujme… Ale gosc pierdoli.

erol
Gość
erol

Że niby repliki nie są w stanie odwzorować wyglądu broni palnej? Bzdura. Weźmy pod uwagę choćby Systemę PTW. Stworzona na potrzeby armii amerykańskiej jest idealnym odpowiednikiem M4/M16/MP5. Praktycznie wszystko jest jak w palnym odpowiedniku. Akcesoria również pasują od broni palnej. Więc mówienie, że repliki nie dorównują palnym jest głupotą.

Zbuk
Gość
Zbuk

Akumulator, przekładnie planetarne, lufa itp. – to też pasuje ? 😉

para
Gość
para

Śmieszy mnie to, po prostu śmieszy z jakim uporem co niektórzy sympatycy asg, co najwyżej mający kontakt z bronią kilka razy do roku, próbują udowodnić ludziom którzy zajmują się bronią palną na co dzień, tworzą fachową ogólopolską literaturę popartą praktyką lub wyszkolili dziesiątki osób w posługiwaniu się bronią w walce – że się jednak mylą!

Johny Jakubowski
Gość
Johny Jakubowski

Ten artykuł jest poświęcony ASG i autor wypowiada się o ASG a nie o broni palnej.Dla mnie może się i znać nawet na rusznikarstwie i budować broń palną samemu ale o ASG nie ma pojęcia.A i tak wypowiada się o ASG(powtórzenia są celowe).

F.
Gość
F.

Na tej samej zasadzie, to dlaczego autor nie mający kontaktu z ASG, wypowiada się o ASG? 😉

Patryk Goryński
Gość
Patryk Goryński

Autor tekstu jest po prostu debilem który do czynienia z replikami AEG miał do czynienia tylko na filmach albo potrzymał sobie w łapie CM.028 i ma takie zdanie jakie ma.

ASGej
Gość
ASGej

Nie obrażaj CM.028 bo to jedna z replik o b.dobrej opinii 🙂 poza tym masz rację, że gość to typowy DEBIL

SprężynowyKultywatorCiągnikowy
Gość
SprężynowyKultywatorCiągnikowy

bullshit! Asg to świetna zabawa a każde hobby kosztuje. A przechodzenie z AEG na broń palną jest o wiele łatwiejsze niż zaczynanie od podstaw…

Tomek
Gość
Tomek

Zabawne jest to, że piszecie w komentarzach o cenach pozwolenia, że jest drogie. Tymczasem ceny replik często i gęsto sięgają cenom dużo większym bądź porównywalnym do kałachów, ARów, Glocków itd. Nie wspomnę już o tym jak tania jest broń bocznego zapłonu: Margolin’a można kupić za 400zł. Zejdźcie na ziemię z urażoną dumą i walczcie z systemem jeśli zależy wam na technice i umiejętnościach. Jak masz na strzelnicę 300km to musisz żyć w strasznej niewiedzy. W okolicy na pewno masz strzelnicę myśliwską, gdzie wpuszczą Ciebie z bronią sportową. Chyba, że nie mieszkasz w Polsce. Jeśli podchodzicie do tego jak do hobby… Czytaj więcej »

Gimli
Gość
Gimli

A słyszałeś o Systemie PTW, replika ASG rozkładana jak oryginał. Poza tym autor nie zadał sobie trudu poznania całego spectrum osób używających replik ASG, pewnie zobaczył paru rambona jebance, na tym poprzestał i teraz zieje żółcią. Nikt nie neguje wartości szkolenia na broni palnej, ale stawianie gumikałacha i deko nad ASG jest co najmniej śmieszne biorąc pod uwagę CV autora.

Johny Jakubowski
Gość
Johny Jakubowski

tylko że za te 2 tysiące które trzeba wywalić na pozwolenie est tylko pozwolenie a trzeba jeszcze zakupić broń.Za te 2 tysiące można mieć już dobrą replikę z pełnym jej oporządzeniem.

wilkpolski
Gość
wilkpolski

w życiu bym nie poszedł na strzelnice myśliwską bo myśliwi tochwasty na ich widok nóz w kieszeni mi się otwiera

Dixon
Gość
Dixon

Hmm.. Ciekawy artykół… Ale Repliki ASG nie służą do nauki strzelania, ale do symuacji pola walki…
Jakby Pan, który pisał ten artykół chciał chociaż sięgnąć swoją leniwą pupę i zerknąć do historii ASG i skąd się takie repliki wzięły, bylo by miło. Tak tylko podpowiem, że Japonia miała zakaz posiadania broni palnej po IIWŚ… Resztę niech sobie Pan mądrala znajdzie.

Pozdrawiam

Dixonanalfabeta
Gość
Dixonanalfabeta

Artykuł.. maj mistejk 😉 nie da sie zrobić edytuj jako gość.

Johny Jakubowski
Gość
Johny Jakubowski

Ktoś kto to pisał to idiota który zobaczył kilka gimnazjalistów z cymą 028 i od razu przypisuje wszystkich do tej kategorii.Zapewne nie wie on że przed posłaniem żołnierza na front przechodzi on szkolenie więc rozpisuje się jak to repliki nie emitują huku czy błysku.Tu zwracam się o autora:Oswajać się z bronią będziemy na szkoleniu na strzelankach przynajmniej nauczymy się podstaw taktyki.Ponad to autor poleca inne zamienniki jak „gumikałachy” czy broń ostra pozbawiona cech bojowych, bo repliki odbiegają wagowo od broni ostrej.Posiadam replikę aks74 i ma ona identyczną wagę co „ostry” odpowiednik czy może raczej jej pierwowzór więc nie, nie ogbiegają… Czytaj więcej »

stachu
Gość
stachu

a ja obale ten caly artykul jednym zdaniem. Navy seals stosuje asg miedzy innymi do cwiczen odbijania zakladnikow.

Sowa
Gość
Sowa

Costa i Haley także używają aegów do treningów.

Puchacz
Gość
Puchacz

Jak bardzo lubię artykuły na tym blogu tak ten to jedna wielka porażka.
Chris Costa i Travis Haley świczą na replikach AEG m4 i mk18.

Puchacz
Gość
Puchacz

Ćwiczą*

ZIOŁO from DKS "CZAK" W-ch
Gość
ZIOŁO from DKS "CZAK" W-ch

Moim zdaniem przygodę ze strzelectwem powinno się zacząć od karabinka / pistoletu pneumatycznego >17J. Przyswoić zasady BLOS i stosować je na każdym dalszym etapie. Statycznie w trzech podstawowych postawach strzeleckich dziurawić tarczę na 5/10/15/20/25 metrów. Do nauki podstaw strzelectwa idealny sprzęt. Prawdą jest, że jest on 3-5x droższy niż gumowa replika AK, ale na niej celnie strzelać się nie nauczymy (sprzęt dobry do nauki bezpośredniej walki w zwarciu). Kolejny etap jest dwutorowy: 1. Pozostajemy w strzelectwie statycznym / precyzyjnym i ambitnie trenujemy, by w przyszłości rozwinąć się jako strzelec wyborowy. 2. Idziemy w dynamikę. W jeżeli pójdziemy pierwszą drogą to… Czytaj więcej »

Storm
Gość
Storm

Jako żołnierz i uczestnik wielu rozgrywek ASG muszę niestety napisać że autor tekstu, pomimo iż teoretycznie ma trochę racji, nie wie o czym pisze. Zdaje się nigdy nie był nawet na żadnej „strzelance”.

Regonos
Gość
Regonos

Autor artykułu sam sobie przeczy. Najpierw powołuje się na słowa gdzie powiedziane jest że walka dzieje się na dystansie 5-7m a później pisze że repliki mają mały zasięg strzału i walka dzieje się na dalekie odległości. ” rozmiary replik ASG są inne”, „waga repliki jest zupełnie inna”, „magazynki w replikach są lekkie i delikatne” co to za argumenty z kosmosu ? Replika to replika czyli odwzorowanie 1:1 wagowo i rozmiarowo. „Jak zamienniki stosować jeżeli mam poniżej 18 lat i nie mam pieniędzy? – gumikałacha” – Hahahaha, nie no na pewno kawałek gumy odzwierciedla to wszystko o czym jest napisane w… Czytaj więcej »

Zbuk
Gość
Zbuk

Akurat gumikałasz świetnie nadaje się do tyrania- jest ciężki i nie można go zepsuć 🙂 Szczerze, ale tak szczerze szczerze- widziałem kilka replik asg po nawet nie takim średnim bieganiu z nimi i wychodziło różnie. Raz jednemu chłopaczkowi m4 podczas biegu się otworzyła 🙂 Serio, znal nie wytrzymał i od wstrząsów walnął, trochę mi szkoda go było, tym bardziej, że trochę te repliki kosztują. Powiesz, że prawdziwa broń nie jest tak wytrzymała jak pręt oblany gumą, ale z drugiej strony z replikami asg trzeba obchodzić się jak z jajkiem. Niestety, ale stosowane na szeroką skalę znal i abs to nie… Czytaj więcej »

Piotrek
Gość
Piotrek

co za idiota to pisał? iQ -99999

Miszcz120
Gość
Miszcz120

Airsoft jest na tyle dobry, że można ćwiczyć sprawność swoją na polu walki z kumplami. Poznać swoje słabości, jak Nas koledzy zaskakują i jak łatwo ich zaskoczyć. Sztukę kamuflażu oraz spostrzegawczości. A z prawdziwej broni to możemy sobie sprawność ćwiczyć co najwyżej na zwierzętach, na które się poluje… Co nie znaczy, że autor nie ma racji. Ale Airsoft jest na tyle dobry, że się wszystko ćwiczy oprócz prawdziwej obsługi broni (strzelanie, celowanie, ładowanie, bezpieczeństwo itd). Takie hejty jakie autor tutaj stosuje, to powinny być w kierunku Paintball’a. Gdzie nie ma replik broni, tak dobrze odwzorowanych jak w Airsofcie i gdzie… Czytaj więcej »

maro
Gość
maro

Broń to broń ASG to ASG, dwie różne rzeczy bawie sie jednym i drugim i nie wpadłem na pomysł żeby porównac bo sie poprosty NIE DA

Maniuuuś
Gość
Maniuuuś

Śmiechłem. ASG jest traktowane bardziej jako sport niż trening do wojska.

Grey
Gość
Grey

Autor świadomie lub nie, lekko się ośmiesza tym artykułem. Ciągnąć ten sposób myślenia powinien napisać do US Armu, US Marines i US SOCOM i wielu innych (w tym także np. do polskich JTACów w Dęblinie, czy ośrodka szkolenia NATO w Bydgoszczy) aby natychmiast porzucili korzystanie z VBS2/VBS3, ponieważ – i tu lista powyżej, czego VBS w porównaniu z bronią palną nie odzwierciedla w skali 1:1. Idąc tym torem myślenia warto byłoby załapać się na jeszcze jakąś wojnę, bo bądź co bądź, ona najlepiej przygotuje nas na wojne w Ojczyźnie. Ale nie wojne jak w Afganistanie czy Iraku, tylko taką bardziej… Czytaj więcej »

para
Gość
para

To w końcu airsoft jest zabawą, czy elementem szkolenia ogólnowojskowego?

CzłowiekSprawy
Gość
CzłowiekSprawy

Drogi (albo w sumie nie) autorze. Czytając ten artykuł wnioskuję, że replikami asg nazywasz zabawki z bazarów i odpustu. Nie miałeś nigdy w ręku repliki gazowej i nei wiesz, że po każdym strzelaniu należy ją czyścić jak ostry odpowiednik. Owszem nei rzuca się gazowych magazynków na ziemię, ale co to ma do rzeczy? Jeśli jestem na wojnie to wyrzucam magazynek bez amunicji, lub wrzucam go do torby zrzutowej, prosta sprawa. Tak wiec uważam że to porównanie jak i cały ten artykuł jest pisany przez przygłupa, który z airsoftem zetknął się z zabawką za 20zł w ręku a potem płakał że… Czytaj więcej »

Heroina
Gość
Heroina

Autor chyba został wyrzucony z ulubionej paczki… so sad…

JACYNA
Gość
JACYNA

Jeśli ktoś NIE traktuje ASG jako zabawy tylko trochę poważniej to bywa bardzo często na strzelnicy i strzela z broni palnej a Airsoft traktuje jako uzupełnienie 😉

FIA ufoman
Gość
FIA ufoman

Witam, w artykule jest wiele słusznych stwierdzeń, wyraźnie zaznaczających różnicę między prawdziwą bronią a repliką pneumatyczną. Autor artykułu z pewnością się zgodzi też z twierdzeniem, że na celny i powtarzalny strzał składa się w większości tzw. „praca na sucho” – czyli ćwiczenia manualne związane z postawą strzelecką, pracą na spuście itd. – bez oddawania strzału. Replika pneumatyczna nie zapewnia w 100% wiernego odwzorowania broni palnej, ale ma zastosowanie przy nauce podstaw. Osobę szkoloną – zanim w ogóle pojawi się ona na strzelnicy – można nauczyć przede wszystkim jak bezpiecznie obchodzić się z bronią (zasady BLOS), jak przyjąć poprawną postawę strzelecką,… Czytaj więcej »

Tom
Gość
Tom

Ba – panowie z FIA działacie konsekwentnie i od podstaw i nie można was porównywać do typowych je.. niedzielnych

Michał
Gość
Michał

Prawda jest taka, że w razie konfliktu cała ta wasza brać strzelecka była by jak dzieci we mgle, no chyba ze najechałby nas papierowe tarcze, ale na to się nie zanosi… Dalej, repliki ASG nie oddają realizmu? Proponuję wygooglac sobie: – systema ptw, – kwa erg, – bolt m4, – tokyo marui m4 sopmod, – systemy modyfikacji standardowych replik typu ASCU, – tony replik gazowych np. WA, WE, G&P, Inokatsu. Tendencja na rynku jest taka, że wszyscy producenci dążą do tego żeby stworzyć realne repliki, wiec w tym roku mamy wysyp sprzętów z symulacją odrzutu i ruchu zamka, blokowaniem po… Czytaj więcej »

power
Gość
power

Eeee tam brak instynktu. Gunblog to platforma gdzie autorzy mogą publikować swoje wypowiedzi. Akurat tak się składa że 2 artykuły pisały różne osoby. Na pewno nie jest to narzędzie do łaszenia się dla różnych środowisk np graczy ASG, zbierania lajków itd. Rozumiesz Michał? Nie o to chodzi. Gramy o inną stawke. O to by Polacy potrafili strzelać i mieli podstawowe przeszkolenie wojskowe. Artykuł o combat alert był po to żeby uświadomić ROMB że warto zaangażować graczy ASGw strzelectwo. A Artykuł Borysa jest po to by ludzie zdawali sobie sprawę że replika i szpej nie czyni z nich komandosów. I teraz:… Czytaj więcej »

TOM
Gość
TOM

Brawo!!

przyczaj0ny
Gość
przyczaj0ny

Taaa, tylko jak ja mam karabinek kbk AKM i Glocka w szafie z zapasem amunicji to zrobię „ciut” więcej, i bez wcześniejszego pukania do tarczy niż Ty ze swoim plastikowym badziewiem. Też byłem fanatykiem ASG jak miałem lat naście. Ale już z tego troszkę wyrosłem. Co do tych Twoich system i KWA, WE, WA WI itp itd – gówno i tyle. Gościu, wrzuć to w piach, w błoto. I przestanie działać. Trwałość elementów jest znikoma a jakiś wykonania woła o pomstę do nieba jak na te ceny. I własnie dlatego autor przytacza taki a nie inny obraz dziecinady z ASG.… Czytaj więcej »

sdsdsdsd
Gość
sdsdsdsd

Tak tak a ćwiczenie taktyki wchodzenia do pomieszczeń samego chodzenia poruszania się jest gówno warta…(osobiście uważam ze prawidłowe poruszanie się jest bardzo ważne na polu walki i możesz to ćwiczyć nawet kurwa z kijem o podobnych rozmiarach i ZBLIŻONEJ wadze) co do zasięgu zgadzam się ale jest też druga strona medalu, uczysz się podchodzić jak najbliżej niezauważony co za tym idzie masz pewniejszy strzał. PS. co do rady … klawiatura internet i komputer w założeniu miały cele naukowe/ułatwienie życia itp … Nie oszukujcie się iż ich zastosowanie pierwotne obejmowało hejty wypisywanie bzdur i zniechęcanie do jakiegokolwiek ruchu fizycznego.

paulzuk
Gość
paulzuk

Nawet mi się nie chce komentować pierdół wypisanych tu przez autora tego hejtu (bo to raczej nie jest artykuł). Przejedźmy jednak palcem po kilku z tych powierzchni, niczym Idealna Pani Domu – zacznijmy od braku błysków i huku czy zdaniem autora braku odrzutu – jak to jest, że mój Ruger 10/22 kopie mniej niż mój gazowy AR ze stuningowana sprężyną? Brak pracy na spuście (koleś nawet nie umie się wysłowic!!) – to co, nie ściąga się spustu? Nie ma resetu? Bzdura. Mam przed sobą w tej chwili Glock’a 19 i jego replikę z firmy zwanej ASG. Spusty nie są idealnie… Czytaj więcej »

ted
Gość
ted

Widzę że autor tekstu nadepnał na odcisk „komandosom ASG” 🙂 Problem polega na tym, że wy panowie biegacie w lekkich wdziankach i strzelacie do siebie kuleczkami z plastiku a mnóstwo wśród was ludzi którzy mają się za komandosów. Dla mnie to jest kabaret, tym bardziej że jak raz trafiłem na strzelnicy przypadkiem na grupę ASG (ubrani lepiej jak GROM) i dałem im do ręki mojego Beryla, to mało sie nie posrali z wrażenia a trzymali to jakby miał za chwilę eksplodowac. I to by było na tyle jeśli chodzi o wasze bycie „komandosem”. Broń to nie zabawka, kompletnie inna kultura… Czytaj więcej »

Jan
Gość
Jan

To idz potrzelaj sobie do kolegow z twojego zajebistego beryl

asgjstnajlepsze
Gość
asgjstnajlepsze

jesteś zwyklym internetowym smarkaczem beryla żeś na oczy nie widział

trackback

[…] rzucona na szybkoobrotowy wentylator. Chodzi dokładnie o artykuł „wyrzuć ASG” http://gunblog.eu/2014/07/wyrzuc-asg/ No wiec ja rozumiem intencje BoRysa i chciałbym żeby więcej strzelców airsoftowych, […]

Piotr
Gość
Piotr

Argumentacja artykułu moim zdaniem zupełnie nie trafiona. Oczywiste jest, że ASG jako imitacja broni palnej, ma swoje ograniczenia, ale te ograniczenia ma również stosowanie samej broni palne. Działania wojenne zakładają bowiem strzelanie PRAWDZIWĄ bronią do LUDZI. Z oczywistych przyczyn bezpieczeństwa w sytuacji treningowej tego odwzorować się nie da. Mamy zatem z jednej strony strzelanie PRAWDZIWĄ bronią na strzelnicy, do tarczy, w pewnym sensie w warunkach laboratoryjnych, a z drugiej strony strzelanie imitacją broni, ale DO LUDZI, w warunkach daleko bardziej przypominających prawdziwe pole walki (zależnie od inwencji organizatorów). Oczywiste jest, że oba rodzaje treningu dają innego rodzaju kompetencje, natomiast mogą… Czytaj więcej »

preacher
Gość
preacher

to po prostu smieszne… obale to wszystko jednym zdaniem: repliki byli i czasem do dzis sa uzywane do szkolenia armii. po 2 ja tamstrzelam do kogogs z 60 metrow i celnie tak wiec maksymalny zasieg jest ponad 50 po 3. gumikalacha nwet sie przeladuje o.O a teraz najlepsze: swd na konwersji maancraft moze miec do 1700 fps i zaieg nawe 250 metrow 😉

MrMr
Gość
MrMr

Jak czytam ten post to mam ochote wyslac sms o tresci „pomagam”. Komuś przydałaby się na maść naból dupy.

SF
Gość
SF

Bo Rys lepiej wróć na COD na rozgrywkę, bo skoro w opisie masz, że jesteś instruktorem strzelectwa i żołnierzem zawodowym to wstyd mi za ciebie, że wypisujesz takie bzdury !!!. AS jest jednym z najlepszych narzędzi do szkoleń FOF (Force on Force – wyjaśnienie dla Ciebie gdybyś też nie wiedział) z jakie można wykorzystać do treningu poza systemami takimi jak FX czy UTM (tu już sam znajdz o czym piszę).
Natępnym razem jak będziesz zamierzał napisać takie bzdury to się rozpędź, a ściana sama się znajdzie, a nie przynoś wstydu instruktorom strzelectwa a tym bardziej żołnierzom zawodowym !!!

SF
Gość
SF

Nie usuwaj negatywnych komentarzy buraku !

power
Gość
power

jedyną osoba która może usunąć komentarz jest wystawiający komentarz i ja. Ja nie usunąłem z tego wątku żadnego komentarza. Odpowiadam tak dla czytelników bo zakładam że ten burak do mnie się nie odnosi 😉

wildwolf.pl
Gość

Wszystko piękne i cudowne, ale nie każdego stać na broń palną. Nie każdy może sobie pozwolić na regularne wizyty na strzelnicy i profesjonalne szkolenia taktyczne. ASG jest dobrym początkiem, nie tylko do oswojenia się z „bronią” ale także sposobem na wejście w różne środowiska paramilitarne. Oczywiście repliki ASG można kupić za parę „dyszek” , ale ceny niektórych replik dochodzą do ponad 2 tys. Takie repliki, już bardzie przypominają swoje prawdziwe odpowiedniki. Nie mówię oczywiście że ASG pozwoli uzyskać nam dobre wyszkolenia w obsłudze broni palne, lecz pomoże na pewno zacząć przygodę z nią 🙂

woysky
Gość
woysky

Autorze tego tekstu. Przyznam,że rozbawiłeś mnie do łez. Rozumiem, że jesteś fanem broni palnej, ale najwidoczniej brak Ci wyobraźni do czego może służyć replika ASG. Na początek może powinieneś się dowiedzieć, że są różne odmiany airsoftu. Nazwijmy go rekreacyjny i militarny ( nie spotkałem się z oficjalnymi nazwami) i stanowią odmienne zakresy wiedzy i umiejętności. To tak jak ja bym myśliwego z żołnierzem porównywał, bo obaj mają broń palną. Moi przedmówcy napisali chyba dostatecznie wiele, abyś może spróbował skonfrontować swoje poglądy ( może wybierz się na trening jakiejś bardziej profesjonalnej grupy Asg). Spróbujmy na to jednak spojrzeć inaczej . Ty… Czytaj więcej »

woysky
Gość
woysky

Autorze tego tekstu. Przyznam,że rozbawiłeś mnie do łez. Rozumiem, że jesteś fanem broni palnej, ale najwidoczniej brak Ci wyobraźni do czego może służyć replika ASG. Na początek może powinieneś się dowiedzieć, że są różne odmiany airsoftu. Nazwijmy go rekreacyjny i militarny ( nie spotkałem się z oficjalnymi nazwami) i stanowią odmienne zakresy wiedzy i umiejętności. To tak jak ja bym myśliwego z żołnierzem porównywał, bo obaj mają broń palną. Moi przedmówcy napisali chyba dostatecznie wiele, abyś może spróbował skonfrontować swoje poglądy ( może wybierz się na trening jakiejś bardziej profesjonalnej grupy Asg). Spróbujmy na to jednak spojrzeć inaczej . Ty… Czytaj więcej »

Gonzo
Gość
Gonzo

Wygląda jakby artykuł pisał jakiś idiota wszystko pisane pod tez zupełnie ignorujący oczywiste kontrargumenty.

Piotr Szelągowski
Gość
Piotr Szelągowski

Oczywiście nie zgadzam się z tą tezą – powód – lepiej mieć jakiekolwiek pojęcie o czymkolwiek niż żadne – to po pierwsze a po drugie skąd założenie, że grupy trenujące za pomocą ASG – taktykę, nie mają treningów uzupełniających na strzelnicach z jednostkami broni strzeleckiej? ASG to zaledwie przygotowanie – ale dobre, o wiele lepsze niż jakiekolwiek inne tak zwane „suche”. Wszystko zależy od celu. Jeżeli ASG to zabawa – to i tak coś daje. Jeżeli wstęp do czegoś poważniejszego – z założenia jest jakiś ciąg dalszy. Dlatego pomimo właściwych podpunktów mówiących o niedomogach ASG w stosunku do szkoleń z… Czytaj więcej »

NSZ
Gość
NSZ

Jedno to trening taktyki z ASG, a drugie to trening z broni strzeleckiej, a jeszcze trzecie to trening z broni sportowej. Napiszę tak, przez kilka lat trenowałem strzelanie z margolina – prosty, lekki pistolet, czasem trafiło się postrzelać z kbks’u … Po paru latach wyjście z kumplami na strzelnice – pierwsze strzelanie Glock – od razu inna postawa strzelecka, broń „skacze” i ma odrzut taki jakiego margolin czy kbks nie miał, po trzecie brak strzelania na „punkty” strzelanie do tarczy typu „sylwetka żołnierza” – albo trafiasz i zabijasz, albo pudłujesz. Druga broń PM glauberyt – tu już strzelanie szło lepiej,… Czytaj więcej »

Szakal
Gość
Szakal

kbk. AK jest rejestrowany jako broń sportowa, a że pozwolenie sportowe jest najprostsze do uzyskania, tak więc jest to najprostsza droga do własnego kałacha…

Tobi
Gość
Tobi

Autorze drogi,jesteś jebnięty: 1.istnieją takie rodzaje replik jak gun custom czyli mają prawdziwe części i tylko daje sie inna lufe prowadzi sie kable do gearboxa i wazy tyle co prawdziwa bron, wiem poniewaz jestem w czynnej sluzbie ( wiekszosc czasu na poligonie) lecz czasami rekreacyjnie po gram rekreacyjnie i mije przyzwyczajenia do ostrego odpowiednika sie sprawdzaja. 2.Asg powstalo w japonii po wojnie by uczyc zolnierzy taktyki, zachowan, gestów wiec gdy druzyna nawala i nic nie slychac to gestami wydaje rozkazy,maskowania,survivalu korzystania z lin do desantu itp.itd. 3 wiec zanim cos napiszesz na ten temat : Poczytaj o tym, pomysl (tego… Czytaj więcej »