Mistrzostwo świata i sport który nikogo nie obchodzi

złoty medal i rekord świata polskiej drużyny

nikogo nie obchodzi. Z jakiegoś powodu w ogóle nikogo sport strzelecki w Polsce nie interesuje. Mamy super związek strzelectwa sportowego, wielki zarząd, delegatury, związki wojewódzkie, kadra narodowa, olimpijska, kluby sportowe, komisje, subwencje z ministerstwa sportu ale cholera jasna nie udało im się nikogo w Polsce z opinii publicznej zainteresować strzelectwem. Ludzie przychodzą codziennie do roboty, siedzą w niej 8 godzin (załóżmy) dziennie. Mądre głowy powinny spędzać ten czas na kombinowaniu – co tu zrobić, jaką inicjatywę podjąć żeby ludzi zainteresować strzelectwem. Z jakimi organizacjami łapać kontakt, jak promować PZSS. No i co? Zarząd ma 15 ludzi i 3 prezesów! (sami zobaczcie: http://www.pzss.org.pl/index.php/pzss/zarząd).

Ta cała kadra w wieku 50+ (nie czepiam się, sam niedługo będę miał 40+ ;) powinna działać skutecznie w promocji strzelectwa, obronności, reprezentowaniu strzelców w Polsce. Pracy z komisjami sejmowymi, MSW, Policją i innymi organami regulującymi kwestie strzelectwa i posiadania broni w Polsce.

Niestety członków zarządu jest więcej niż naszych medalistów.

Gdy czyta się doniesienia z mistrzostw w Granadzie można by uznać że jesteśmy mistrzami bo w końcu złoty medal jest. Te trzy fajne dziewczyny zdobyły drużynowo mistrzostwo świata!

048

tylko żebyśmy się nie zapowietrzyli – w tej jak i każdej konkurencji chodzi o indywidualne wyniki. I tu już nie jest tak różowo. Elin AHLIN ze Szwecji, ze srebrem, złoto dla Evy ROESKEN z Niemiec i brąz dla Erin MCNEIL z USA. O to chodzi w tej konkurencji. Jedno na pewno możemy powiedzieć że nasze dziewczyny wyglądają a mistrzynie poniżej … nie tak bardzo.

ISSF World Championship All Events 2014 - Granada, ESP - 300m Ri

jak się poczyta doniesienia ze strony PZSS (bo nikt inny tego nie publikuje) to wychodzi na to że 8 młodych ludzi – 2 chłopaków 6 dziewczyn uzasadnia cały sens istnienia PZSS.

bo cokolwiek udaje się wygrać. Mimo to wydajemy miliony złotych na ten sport który nie interesuje Polaków i nawet nie zdobywamy żadnego sensownego miejsca.

 19.09.2014 Złoty medal naszych reprezentantek na zakończenie mistrzostw świata; zespół w składzie: Karolina Kowalczyk (Śląsk Wrocław), Sylwia Bogacka (Gwardia Zielona Góra) i Paula Wrońska (Lider Amicus Lębork) zajął pierwsze miejsce w karabinie 3×20; 300 m. Srebro zdobyły Szwajcarki, a brąz – Estonki. Indywidualnie Karolina Kowalczyk zajęła 5 miejsce - rezultaty.

16.09.2014 Wtorek przyniósł brązowy medal Marcina Majki (Tarcza Goleniów) w konkurencji karabin dowolny 60 leżąc juniorów. Gratulacje! Zespół poza podium - rezultaty.

12.09.2014 Złoty medal juniorek w pistolecie pneumatycznym! Zespół w składzie: Klaudia Breś (Zawisza Bydgoszcz), Joanna Tomala (Flota Gdynia), Agata Nowak (Świt Starachowice) wyprzedził drużynę Rosji liczbą wewnętrznych dziesiątek. W finale Klaudia Breś zajęła 5. miejsce.

11.09.2014 Łukasz Czapla w transie; kolejny tytuł mistrzowski reprezentanta Polski! Gratulacje!!! - rezultaty.

10.09.2014 Łukasz Czapla (Wawel Kraków) zdobył złoty medal w konkurencji ruchomej tarczy 30+30!  To już 6. tytuł mistrza świata seniorów w dorobku jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego strzelectwa. Łukasz był również mistrzem świata juniorów, zdobył też 9 medali mistrzostw Europy, wśród nich 3 złote. Wspaniałemu sportowcowi serdecznie gratulujemy! Agata Nowak (Świt Starachowice)  i Joanna Tomala (Flota Gdynia) weszły do finału pistoletu sportowego 30+30. W ósemce nasze reprezentantki zakończyły rywalizację na odpowiednio 6. i 8. miejscu.

9.09.2014 Rafał Błaszkiewicz (Legia Warszawa Sekcja Strzelecka) w finale pistoletu dowolnego 60 juniorów zajął 6 miejsce! - rezultatyWydarzeniem zawodów był rekord świata, który ustanowił w Pdw 60 mężczyzn  Koreańczyk Jin Jongoh; kosmiczny rezultat 583 p. jest o 2 punkty lepszy od dotychczasowego rekordu Aleksandra Mielentiewa królującego od 1980 r.!

Zobaczcie na wyniki i rankingi ISFF

za stroną ISFF (http://www.issf-sports.org/)

no niestety głównie Chińczy, Włosi, Niemcy, Francuzi, Rosjanie, Słowacy, Czesi. Polska zdobyła teraz rekord świata i to jest super. Dlaczego jednak tylko jeden.

nawet PZPN robi lepszą robotę!

w końcu piłka kopana jest u nas popularna. Tak też marnują pieniądze, mają wielkie zarządy ale przynajmniej ludzie się fascynują piłką nożną. Polski Związek Piłki Siatkowej świętuje tryumfy. Pytanie co zrobić zeby PZSS zaczął faktycznie popularyzować strzelectwo by stało się ono naszym sportem narodowym. No najpewniej zmienić ustawę o związkach sportowych. Ich działąlność legitymuje też Ustawa o Broni i Amunicji która gwarantuje PZSSowi dopływ strzelców sportowych chcących ominąć egzaminy policyjne i uzyskać za jednym razem uprawnienia do strzelectwa sportowego, pozwolenie na broń sportową i mieć całość papierów potrzebnych dla posiadania broni kolekcjonerskiej. Darek Dura reprezentujący Firearms United i Romb napisał bardzo sensownie:

Według mnie jest pełna potrzeba (jedynym argumentem jest zapewnienie stałego dopływu gotówki i nic poza tym) zniesienia całkowicie monopolu PZSS na potwierdzenie kwalifikacji w zakresie licencji strzeleckich, patentów etc. Równie dobrze licencje strzeleckie mogą wydawać kluby strzeleckie (a ważną przyczyną może być członkostwo w klubie strzeleckim), który to klub w zależności od sekcji strzeleckich może być samodzielnie członkiem np. PZSS, Regionu IPSC czy też IDPA i tam odprowadzał by składki roczne za każdego z członków. W chwili obecnej wszystkie koszty ponoszą i tak sami strzelcy, co przy monopolu PZSS i co rocznym, obowiązkowym opłacaniu licencji, składek na PZSS, kluby strzeleckie, Region IPSC, IDPA etc powoduje, że koszty uprawianie strzelectwa a więc tym samym i utrzymania niejako zasadności pozwolenia na broń rosną wręcz arytmetycznie do góry. Zbyt wiele rączek wyciąga łapkę po kasę, i taki jest główny (nie udawajmy, że nie) cel istnienia PZSS. Według mnie strzelec należy do klubu (i to powinna być jedyna przesłanka, oczywiście jakiś staż, starty, licencja klubowa etc) i tam płaci składkę roczną oraz wpisowe przy wstępowaniu a reszta składek dla poszczególnych sekcji strzeleckich w klubie i składek do związków sportowego strzelectwa opłaca klub. Jasne, proste i przyjazne rozwiązanie. Druga droga to niezrzeszony strzelec sportowy i tutaj powinien samodzielnie wybierać związek (PZSS, IPSC, IDPA) i to te związki, regiony wydają licencję i zbierają składki. Oddzielną kwestią powinny być uprawnienia instruktorskie. Tutaj była, powinna to być jedyna, ważna przyczyna do uzyskania pozwolenia na broń.

i tym optymistycznym akcentem..

  • Sentinel

    w typowym strzelectwie tarczowym nie ma akcji i emocji. Oglądanie tego jest po prostu nudne. Zupełnie inaczej ma się sprawa ze strzelectwem dynamicznym IPSC / IDPA ale tu z kolei sam PZSS nie jest tym za bardzo chyba zainteresowany.

Gunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń Palna