Geje i lesbijki czyli jak to jest z bronią w USA

Nie, wcale nie zachęcam do związków jednopłciowych

Ale warto zauważyć że walka gejów i lesbijek bardzo pomoże strzelectwu w USA. A już na pewno oszczędzi wielu problemów. Co się właściwie stało? Więcej na ten temat tutaj (http://www.theguardian.com/society/2015/jun/26/gay-marriage-legal-supreme-court), ale w skrócie – Sąd Najwyższy USA, korzystając z precedensu w sprawie Obergefell v Hodges uznał prawo do małżeństw jednopłciowych na terenie wszystkich 50 stanów USA. Tak naprawdę z tych 50 stanów, aż 37 pozwalało na małżeństwa jednopłciowe, ale tym razem jednolita regulacja objęła całe Stany.

Zrzut ekranu 2015-07-06 o 20.29.14Wyrok jest istotny dla nas tylko z jednego powodu. I na pewno nie jest to prawo do tych małżeństw. Z tego co kojarzę środowisko strzelców w Polsce stoi jednoznacznie na straży tradycyjnych wartości rodzinnych i stanowczo przeciwstawia się małżeństwom jednopłciowym i posiada wyrobione zdanie na ten temat zbliżony do opinii przeciętnego Polaka na temat molestowania dzieci przez księża. Chociaż środowisko gejowskich posiadaczy broni jest całkiem aktywne (W USA oczywiście), maja swoją stronę na facebooku https://www.facebook.com/LGBTforGunRights i na pewno cieszą się bardzo z tego wyroku. Po lewej zdjęcie z demonstracji gejów – fanów strzelectwa i posiadania broni :) Tak serio u nich są takie demonstracje :)

Ważne jest dla nas to, że Sąd Najwyższy USA narzucając jednolite regulacje w zakresie praw par homoseksualnych skorzystał z 14 poprawki do konstytucji USA. A dokładnie tego akapitu:

„Section 1. All persons born or naturalized in the United States, and subject to the jurisdiction thereof, are citizens of the United States and of the State wherein they reside. No State shall make or enforce any law which shall abridge the privileges or immunities of citizens of the United States; nor shall any State deprive any person of life, liberty, or property, without due process of law; nor deny to any person within its jurisdiction the equal protection of the laws.”

—-> ” §1. Każdy, kto urodził się lub naturalizował w Stanach Zjednoczonych i podlega ich zwierzchnictwu, jest obywatelem Stanów Zjednoczonych i tego stanu, w którym zamieszkuje. Żaden stan nie może wydawać ani stosować ustaw, które by ograniczały prawa i wolności obywateli Stanów Zjednoczonych. Nie może też żaden stan pozbawić kogoś życia, wolności lub mienia bez prawidłowego wymiaru sprawiedliwości ani odmówić komukolwiek na swoim obszarze równej ochrony prawa.”

Prawo precedensu

W USA, podobnie jak w innych krajach anglosaskich obowiązuje „common law” – czyli „prawo wspólne”, pol. „prawo precedensowe” – precedens de jure reguluje całokształt systemu prawnego w USA. De jure oznacza oprócz faktycznego wpływu na prawodastwo, wyroki cechuje ponadto przymiot prawnego związania. Oznacza to, że sąd orzekający w sprawach późniejszych ma prawny obowiązek przestrzegania wyroków sądowych wydanych w sprawach poprzednich! To oznacza, że także ten wyrok pozwoli na wprowadzenie jednolitego prawodastwa w zakresie posiadania broni w USA.

Może wam się nie wydaje ale w USA nie mają łatwo z tą bronią.

I w porównaniu z USA jesteśmy do pewnego stopnia (stosując terminologie obecnego obozu władzy)  ”zieloną wyspą”. Prawo dotyczące posiadania broni potrafi wpędzić przestrzegającego prawa, spokojnego posiadacza broni za kraty. Teoretycznie mamy 2 poprawkę i każdy może posiadać broń:

SecondAmendentoftheUnitedStatesConstitution

„A well regulated militia, being necessary to the security of a free state, the right of the people to keep and bear arms, shall not be infringed”. Czyli: „Dobrze zorganizowana milicja będąca niezbędną dla bezpieczeństwa wolnego państwa, prawo obywateli do posiadania i noszenia broni nie mogą być naruszone”

Terefere.  W prawdziwym świecie wygląda to tak:

  • Niektóre stany wymagają licencji lub zgody na posiadanie broni
  • Niektóre stany wymagają rejestracji posiadanej broni na policji lub w urządzie.
  • Wszystkie stany pozwalają na noszenie broni w ukryciu „concealed carry” jednak w niektórych wymaga to osobnej (płatnej) zgody, a gdzieniegdzie nie.
  • Wiele stanów pozwala na noszenie broni (zgodnie z literalnym brzmieniem 2 poprawki do konstytucji) w sposób jawny czyli posiadanie jej przy sobie w samochodzie lub na sobie, dodatkowo regulując to wymogami – może być załadowana lub nie, policjant może sprawdzić lub nie itp itd.
  • Niektóre Stany dopuszczają osobne regulacje w zakresie posiadanej broni palnej w danym stanie. Czyli lokalne społeczności (np hrabstwa, miejscowości) mogą samodzielnie regulować sobie kwestie posiadania broni, czasami w sposób bardziej restrykcyjny niż na terenie całego stanu
  • Niektóre stany wprowadziły dodatkowe restrykcje w zakresie broni zwanej inaczej „assault weapons”, albo w zakresie pojemności magazynków. Czy inne durne pomysły np aby broń nie miała składanej/ regulowanej kolby.
  • Istnieje cała kategoria broni „NFA” zabronionej na poziomie federalnym w efekcie National Firearms Act z roku 1934 oraz Firearm Owners Protection Act z roku 1986. Regulacje i ograniczenia obejmują broń samoczynna, broń (strzelby / karabinki) z krótkimi lufami.

Nieźle nie? Spytacie co się stanie gdy ktoś, przestrzega przepisów dotyczących danego hrabstwa lub stanu, wybierze się do innego stanu na zawody strzeleckie. Niektóre stany wprowadziły prawo tzw „peaceable journey” czyli „spokojnego przejazdu” co pozwala na uniknięcie oskarżeń o złamanie prawa jeśli tylko przejeżdża się przez teren danego stanu i posiada broń w sposób odmienny od lokalnego prawa.

ta mapka pokazuje że w USA jest różnie.

teoretycznie każdy może wejść sobie do sklepu i kupić pistolet czy karabin, ale w praktyce nawet samo posiadanie broni jest wymagające, a bardzo łatwo można popełnić przestępstwo, nawet o tym nie wiedząc. I nie mówimy tutaj o wymyślonej teoretycznej możliwości. Co roku setki ludzi na terenie USA jest zatrzymywanych i stawiane są im zarzuty popełnienia przestępstwa (felony), wykroczenia (misdemeanor) lub innego naruszenia prawa (infractions lub inaczej violations). W wypadku 2 pierwszych często kończy się to zatrzymaniem i potencjalnym skazaniem na kare więzienia.

Galeria poniżej przedstawia różnice w zakresie ogólnych praw dotyczących broni palnej pomiędzy stanami. Gdyby do tego dodać różnice w samych stanach mielibyśmy bardzo ciekawą mozajkę.

Geje i lesbijki bardzo pomogli strzelectwu w USA.

Ponieważ na gruncie prawa precedensu wyrok Sądu Najwyższego z 26 czerwca 2015 roku dotyczący małżeństw jednej płci, pozwoli w przyszłości na wprowadzenie jednoznacznej, jasnej, jednolitej regulacji dla posiadaczy broni na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Teoretycznie mogłoby oznaczać to także generalne ograniczenie prawa do posiadania, ale patrząc na te mapki – prawo do posiadania broni w USA może co najwyżej zostać uproszczone na korzyść strzelców.

ps. ilustracje z mapką USA wrednie pożyczyłem ze strony  http://www.gunlaws101.com/

  • http://www.vadimpacajev.com Vadim Pacajev

    Piszesz kolego Macieju – „Z tego co kojarzę środowisko strzelców w Polsce stoi jednoznacznie na straży tradycyjnych wartości rodzinnych i stanowczo przeciwstawia się małżeństwom jednopłciowym i posiada wyrobione zdanie na ten temat zbliżony do opinii przeciętnego Polaka na temat molestowania dzieci przez księża.” Otóż przepraszam, ale muszę Cię niestety wyprowadzić z błędu. Gwoli wyjaśnienia – zaliczam siebie do środowiska strzelców (jestem czynnym zawodnikiem z licencją, patentem, pozwoleniem, bronią do celów różnorakich i wszystkim co z tym związane, a więc chyba mam do tego podstawy ).
    Otóż kolego ja na ten przykład NIE stoję na straży wartości rodzinnych i nie sprzeciwiam się małżeństwom jednopłciowym, co więcej zdecydowanie im kibicuję.
    Mogę? Czy byciem częścią środowiska strzelców mi tego zabrania ?

    Vadim

    • power

      Vadim absolutnie zgadzam się z Tobą i mam zbliżone poglądy. Jednak patrząc na komentarze wielu kolegów strzelców na ich i moim facebookowym profilu (od rasistowskich po umiarkowanie negatywne) w odniesieniu do wyroku Supreme Court, stwierdzam że większość tych których znam jednak woli „tradycyjne wartości”

      • http://www.vadimpacajev.com Vadim Pacajev

        W takim razie przepraszam i cieszę się , że nie jestem w swoich wywrotowych i oczywiście antypolskich poglądach sam :) . Ostatnio odnoszę wrażenie że jeśli ktoś posiada broń to musi być narodowcem i koniecznie praktykującym katolikiem, a pokazanie się na strzelnicy w koszulce bez patriotycznych motywów jest passe.
        Pozdrawiam
        Vadim

        • Tomasz Gorzenski

          Odnosisz złe wrażenie. Może to kwestia przewrażliwienia? Ile można ciągle o tym samym?

          • http://www.vadimpacajev.com Vadim Pacajev

            Bardzo bym chciał żeby to było tylko moje przewrażliwienie, bardzo…

          • gość

            Zajrzyj sobie na stronę (blog?) obecnego prezesa ROMB-u to zobaczysz skąd to przeświadczenie. I nie jest to zwykłe przewrażliwienie. Radykalna ideologia aż wylewa się z tych wpisów.
            „Polacy bezbronni! Kto powstrzyma najeźdźcę”, „Walczyć o broń!”, „Socjalizm, komunizm!!!”, „Na kogo głosować?! Kto jest zdrajcą, a kto patriotą za dostępem do broni dla wszystkich” i tym podobne.

  • Rafał Kawalec

    Maćku, dwie uwagi.
    1. Assault Weapon to nie to samo co samopowtarzalna (osobiście nie czepiam się słowa „półautomat”, gdyż w przeciwieństwie do wielu doktrynerów uznaję istnienie języka potocznego). Assault Weapon to w ogóle jakiś prawny łamaniec, bo gdzieniegdzie potrafili się przyczepić AK z zaślepioną rurą gazową, którego należało przeładować za każdym strzałem, ale zostawiali w spokoju samopowtarzalne sztucery myśliwskie. Definiują to jako „broń posiadająca usprawnienia typu wojskowego” czy jakoś tak. Znaczy wygląda groźnie, to musi być „assault weapon”

    2. Owszem, część środowiska to głęboko wierzący, których taki wyrok osobiście obraża. I oni wyrazili swoje oburzenie. Ale inni jak ja, w ogóle nie przejmują się tym i nie komentują. To nie znaczy, że nas nie ma ;)

  • paulzuk

    Raz, już wiadomo, że nie pomógł i nie pomoże, bo odniesienie preferencji seksualnej do prawa do obrony i respektowania licencji ukrytego przenoszenia broni (CHL, CCW) przez różne stany zostało jednoznacznie odrzucone przez czynniki prawne. Nie zarzucam ci złej woli przy pisaniu tekstu, po prostu dużo było hałasu na ten temat zaraz po, ale już zostało wyjaśnione. Biorąc pod uwage rożnice gatunkową nie działa tu „precedens”. Dwa, sąd zaszkodził zmieniając de facto definicję „marriage” (malżeństwo) z, jak w 2008r. mówił sam Barrack Hussein Obama „związku jednego mężczyzny i jednej kobiety” na „free for all” (wolną amerykankę). Już pojawiły sie żądania poligamistów do rejestracji ich związków jako „małżeństwa”. A będzie tylko ciekawiej.

  • Pingback: Maria Smith()

Gunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń Palna