Czekają nas masakry!! Jeśli nie zrobimy czegoś z tą bronią!

CZEKAJĄ NAS MASAKRY!!

Tak. W Wielkiej Brytanii gdzie obowiązuje szczególnie restrykcyjne prawo, pojawiły się w tym tygodniu dramatyczne newsy: „Wielką Brytanię czekają masakry przy użyciu broni”, „Ryzykujemy tragedie!”, „Chaotyczne i nieadekwatne regulacje mogą doprowadzić do strzelanin”, „łatwiej dostać broń niż prawo jazdy na minibus”, „Stoimy w obliczu nowej fali masakr” !!! itp itd.

Wszystko z powodu raportu organizacji Her Majesty’s Inspectorate of Constabulary (HMIC) – organizacji monitorującej pracę Policji w UK. Wszystkie media rzuciły się na ten temat a oczywiście całość uderza w normalnych posiadaczy broni

 

jak wygląda sytuacja?

Pisałem o tym tutaj: http://gunblog.eu/2014/06/mniej-broni-mniej-zabojstw-i-bezpieczniej/

W roku 1988 po tym jak szaleniec w Hungerford, Berkshire zabił swoją matkę i 15 innych ludzi zabroniono posiadania broni samopowtarzalnej. W roku 1997 w Anglii wprowadzono całkowity zakaz posiadania krótkiej broni palnej po tym jak inny szalony bandyta w Dunblane zabił 16 dzieci i nauczyciela. Biorąc pod uwagę ograniczenia dotyczącye broni długiej oraz całkowitą uznaniowośc Policji w tym zakresie, miało to spowodować całkowitą eliminację przestępczości z bronią. Entuzjazm trwał przez 2 lata, jednak już w roku 2000 okazało się że przestępczość, a szczególnie coś co określa się mianem „brutalnej przestępczości” (violent crime) wzrosła w stopniu niespodziewanym. Na chwilę obecnę Wielka Brytania ma największy poziom brutalnej przestępczości w Europie, znacznie większy niż w USA, a nawet większy niż w RPA! Mają poza tym zaszczytne 2 miejsce w ogólnej przestępczości w EU. W roku 2008 Anglia doświadczyła poziomu brutalnej przestępczości na poziomie pięć razy większym niż w USA !

Już w 2001, tylko parę lat od wprowadzenia zakazu, rozboje uliczne poszybowały w górę o 28%, przestępstwa brutalne o 11% w górę, morderstwa 4% w górę a gwałty o 14%!! Ten trend był kontynuowany w roku 2004 z 10% wzrostem przestępczości ulicznej, 8% do góry wymuszenia, i 22 procentowy wzrost jeśli chodzi o kradzieże.

Ironicznie i odwrotnie do zamierzonych celów, ilość przestępstw z bronią w Anglii podwoiła się w ciągu 10 lat od zakazu posiadania broni krótkiej! 

Natomiast skala przestępczości z bronią wymusiła na policji w Londynie konieczność powołania pierwszych specjalistycznych oddziałów wyposażonych broń automatyczną która miała poradzić sobie ze .. strzelaninami których poprzednio nie było.

article-1196941-05900DF7000005DC-677_468x636

Trzeba dodać jeszcze jedną kwestię porównując Amerykę i Anglię. W USA przestępstwo z bronią jest rejestrowane jako przestępstwo z bronią. W Wielkiej Brytanii natomiast przestępstwo jest liczone do statystyki gdy nastąpił wyrok skazujący. Dlatego wszystkie nierozwiązane przypadki przestępstw z użyciem broni są po prostu pomijane w statystyce i określane jako „zaginięcia”. Był człowiek ale go nie ma bo go ktoś zastrzelił. Ponieważ nie wykazano morderstwa to jest to „zaginięcie”. Przez co statystyki sa odrealnione. Równocześnie Policja w Anglii starając się spełnić oczekiwania polityków wpływa istotnie na kwalifikacje przestępstw podczas pisania raportów, szczególnie w rejonach turystycznych, by nie zagrozić postrzeganiu Anglii jako oazy szczęśliwości i spokoju (za: „Crime Figures a Shame, Say Police”, Daily Telegraph, April 1, 1996). Coś jak u nas gdy podstawową umiejętnością dyżurnego na Policji jest spławienie petenta który pragnie zgłosić na policję sprawę nierozwiązywalną w której umorzenie postępowania obniży magiczny współczynniki wykrywalności.

Wyniki analizy zleconej w 2000 roku przez angielski parlament wykazały, że należy spodziewać się około 3 milionów nielegalnej broni w obrocie – to dwa razy większa ilość niż w roku 1990. Badanie to wykazało też że jeden na trzech bandziorów posiada lub ma dostęp do broni palnej.

Poniższy wykres przedstawia bardzo czytelną korelacje pomiędzy liczbą zarejestrowanej, legalnej broni krótkiej, a ilością brutalnych przestępstw.

Zrzut ekranu 2014-06-23 o 09.48.48

Bylibyśmy nieuczciwi gdyby nie dodać że od roku 2003 kiedy statystyki przestępczości były rekordowe, przestępczość stale spada w tym także ilość zabójstw. Wymagało to przeogromnych inwestycji w monitoring, kamery, śmigłowce, walkę z gangami, specjalne oddziały policji antyterrorystycznej uzbrojonej oczywiście w broń automatyczną na ciągłym dyżurze. Uzbrojono też zwykłych policjantów. Niemniej jednak po eksperymencie z roku 97 dopiero wracamy do poziomu z lat 80.

Only four of 11 forces it inspected were effectively monitoring licences.

Jak jest w roku 2014 wg raportu HMiC? (stan na marzec 2014)

  • 151, 413 tyle jest w UK (Anglia i Walia) pozwoleń na broń, głównie broni do strzelectwa sportowego.
  • 582,923 tyle jest pozwoleń na strzelby (shotguns)
  • 1,837,243 tyle sztuk (legalnej) broni posiadają cywile w UK
  • 72% o tyle wzrosła liczba posiadaczy broni pomiędzy rokiem 1998 i 2014
  • 260 pozwoleń zostało cofnięte a  949 wniosków o wydanie pozwolenia odrzucono

Zrzut ekranu 2015-09-19 o 14.57.29

Przestępczość z bronią jest stosunkowo rzadka (być może to kwestia statystyk o których pisałem powyżej). W 2014 roku było to 29 morderstw, z czego 3 z bronią posiadaną legalnie. Szczegółów brak ale jeden przypadek chyba rzuci światło na sprawę: Pan Ambroze, posiadajacy legalnie od 27 lat bron, zamieszkały w Boxted (Essex) w swoim domu. Wiek 82 lata. Lekarze zdiagnozowali demencję starczą. Poinformowali władze że powinien zdać prawo jazdy. Nie poinformowali Policji że powinien zdać broń. Pan Ambroze zabił swoją żonę Wendy swoją legalnie posiadana bronią a potem popełnił samobójstwo. No na pewno nie jest to wyzwanie dla posiadaczy broni, raczej dla władz które nie zareagowały.

Tutaj dobry wykres który przedstawia jak wygląda statystyka morderstw z użyciem broni – głównie nielegalna – czytaj „nieznana” ;) albo nielegalna czyli nielicencjonowana. Jak widać za 2014 na 3 zgony, dwa to opisany powyżej przypadek braku nadzoru ze strony władz.

Zrzut ekranu 2015-09-19 o 17.47.41

A jaki jest faktyczny problem z raportu HMIC który podchwyciły media:

Policja i służby (bodajże 3 osobne służby które są odpowiedzialne za temat) nie robią swojej roboty. Tyle. Koniec kropka. Nie monitorują zdrowia osób posiadających broń, badania są robione pobieżnie, przedawnione pozwolenia na broń nie są odbierane lub odnawiane, nie ma kontroli lub są bardzo rzadkie w zakresie warunków przechowywania broni, nie ma jasnej regulacji – uznaniowość w zakresie wydawania i odbierania pozwolenia na broń. I są bardzo konkretne zalecenia co zrobić by było lepiej (więcej na stronie https://www.justiceinspectorates.gov.uk/hmic/publications/targeting-the-risk/)

Zrzut ekranu 2015-09-19 o 14.56.51

komu zależy by straszyć społeczeństwo strzelaninami lub masakrami?

Informacja prasowa z HMIC jest stosunkowo wyważona i jasna https://www.justiceinspectorates.gov.uk/hmic/news/news-feed/firearms-licensing-missing-the-mark/ Niemniej jednak komunikaty prasowe stawiają ludzi w obliczu nieuniknionej tragedii. Okazuje się jak zawsze, że jest jakiś debil który pisze prasówkę którą potem powtarzają agencje prasowe, albo jakiś cwaniak który po prostu chce rozbrojenia obywateli. Gdy dochodzi się do faktów – okazuje się że jest zupełnie inaczej. Warto sprawdzać panie i panowie.

Gunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń PalnaGunblog - Broń Palna